W góry z namiotem

pod namiotem

Dłuższy wyjazd w góry będzie z całą pewnością niezapomnianym przeżyciem, jeśli zdecydujemy się na spędzenie go w nietypowy sposób. Dla niektórych poniższa propozycja może wydawać się rzeczą całkowicie naturalną, bo są przyzwyczajeni do tego typu podróżowania, jednakże większość osób patrzy na nią z pewną obawą albo też niedowierzaniem. Chodzi mianowicie o wyjazd w góry z namiotem i rozbijanie go dokładnie tam, gdzie się ma na to ochotę (oczywiście poza terenami rezerwatów i parków narodowych), nie zaś tam, gdzie trzeba.

Dzięki zabraniu ze sobą namiotu, można mieć pewność, że zawsze znajdzie się dach pod głową i że będzie się go miało przy sobie w każdym momencie. Oczywiście ograniczony zostanie dostęp do wody oraz do innych bardziej komfortowych rozwiązań, niemniej jednak zastąpi je przygoda, a tej na próżno szukać aż tak wiele wtedy, kiedy się śpi w pensjonatach czy nawet w dobrze wyposażonych schroniskach górskich.

Z namiotem ponadto w góry można jechać równie dobrze na weekend czy, generalnie, na krótszy wyjazd. Wystarczy wybrać się w taki rejon, w którym nie doświadczy się zbyt wielu miejsc noclegowych czy też gdzie trasy będą długie i zajmą właśnie około dwóch (albo i więcej) dni. W takim wypadku decydować trzeba pomiędzy dwoma kwestiami: albo w ogóle nie jechać na taką wyprawę, albo zdecydować się na zabranie ze sobą namiotu. Inne możliwości raczej nie wchodzą w rachubę.

Ci, którzy choć raz wzięli w góry namiot, przyzwyczajają się do tej formy podróżowania i z chęcią do niej wracają za każdym kolejnym razem. Dlaczego? Daje ona przede wszystkim największą wolność, swobodę i wbrew pozorom całkiem niewiele ograniczeń (myć można się w strumyku, czystą górską wodą). Trzeba się tylko przełamać, a potem rozkoszować się naturą, górami i wspomnianą wcześniej niczym nieograniczoną wolnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *